Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bonnie Prince Billy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bonnie Prince Billy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lutego 2013

Optymizm samobójcy


„The Letting Go”
Bonnie “Prince” Billy
Drag City
2006

Ocena: **** i pół

Will Oldham dzięki ostatniej modzie czy też renesansowi wszelakiej maści muzyki folk cieszy się niespotykaną dotychczas w swojej długiej karierze popularnością. Trudno jednak zarzucić, że nie zasługuje na uznanie, jakie go otacza. Oprócz kultu fanów ma też olbrzymi respekt ze strony artystów, takich jak PJ Harvey, Bjork, Nick Cave, Tortoise czy w końcu Johnny Cash, który nagrał jedną z jego piosenek („I See A Darkness”). Jego twórczość nierozerwalnie związana jest z amerykańską tradycją, ale jednocześnie tyle w niej inspiracji z mniej spodziewanych źródeł, że nie można przypiąć mu łatek w rodzaju „lo-fi”, ”alt-country” czy „freak folk”. Uwielbia starego bluesa i soul, a na swoim iPodzie ma m.in. Iggy’ego Popa, The Fall i Jamesa Browna. Słucha rapu, lubi Nelly’ego i zawsze kupuje nowe płyty Missy Elliott w dniu ich premiery.